Przepisy dla każdego.
poniedziałek, 25 października 2010

1 puszka pomidorów krojonych

2 ząbki czosnku

1 cebula

5-6 łyżek oliwy

1,5 l  bulionu  (może być rosół rozcieńczony)

3 ziarenka pieprzu

pieprz mielony, sól, cukier

Natka lub koper

Śmietana słodka lub kwaśna w zależności od upodobań smakowych.

Do  garnka,  w  którym będziemy gotować zupę wlewamy oliwę i rozgrzewamy. Wrzucamy drobno pokrojoną cebulę i  szklimy ciągle mieszając, po kilku minutach wyciskamy ząbki czosnku wprost do garnka i znów mieszamy, by się nie przypalił. Zestawiamy z ognia i dodajemy pomidory z puszki razem z zalewą. Stawiamy na ogniu i dusimy na małym ogniu, podlewając odrobiną bulionu i doprawiając solą i cukrem. Gdy pomidory będą miały gęściejszą konsystencję dodajemy pozostałą część bulionu, wrzucamy pieprz w ziarenkach i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem.

Jeśli chcemy, aby zupa była mocniejsza dodajemy w trakcie gotowania jedną łyżkę koncentratu pomidorowego.  Dodając cukier otrzymujemy bardziej intensywny smak pomidorów. Gdy zupa nabierze intensywności doprawiamy odrobiną pieprzu mielonego, natką lub koperkiem i zaprawiamy śmietaną.

Jeśli śmietana jest gęsta to najlepiej wymieszać ją z kilkoma łyżkami zupy w oddzielnym kubeczku, uprzednio dodając do niej odrobinę soli, by się nie zważyła. Dobrze rozmieszaną śmietanę łączymy z pozostałą częścią zupy nie doprowadzając do wrzenia.

Zupa jest bardzo aromatyczna.

Polecam!

Print Friendly and PDFPrintPrint Friendly and PDFPDF

sobota, 23 października 2010

Przepis znalazłam chyba na stronie "wielkie żarcie" i wypróbowałam stęskniona dawnego smaku mielonki z dzieciństwa ;) wreszcie było czym się podelektować, mimo tak prostego składu.

Potrzebne:

mięso mielone wieprzowe (ilość zależy od nas)

przyprawy: sól, pieprz, majeranek i czosnek- ten składnik pominęłam, aby nie przeważał w smaku. Można dodać inne ostrzejsze przyprawy jeśli chcemy czegoś innego niż typowa mielonka na kanapki.

Mięso doprawić i dobrze wyrobić. Nałożyć po 3/4 wysokości słoika i zakręcić. W dużym garnku zalać słoiki do połowy wodą , przykryć garnek zagotować i gotować jeszcze przez 1 godzinę. Pozostawić do wystygnięcia i następnego dnia znów gotować tylko godzinę i mamy gotową mielonkę ze smaczną galaretką.

Polecam!

Print Friendly and PDFPrintPrint Friendly and PDFPDF

czwartek, 21 października 2010

800g mięsa mielonego

3 duże cebule - drobno siekane

2 łyżki natki

2 łyżki kolendry

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

sól pieprz i woda

Farsz wymieszać dodając tylko tyle wody, aby farsz stał się bardziej plastyczny.

Print Friendly and PDFPrintPrint Friendly and PDFPDF

piątek, 13 czerwca 2008

Pozostawiam przepisy dla tych, co tu zabłądzą..Są naprawde szybkie i smaczne :-) Pozdrawiam wszystkich przechodniów i życzę smacznych przeżyć :)

17:35, powiew_uczuc
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 stycznia 2008

W zakładkach tkwi od jakiegoś czasu przepis na babkę ziemniaczaną autorstwa jz . Nie mam ostanio natchnienia do pichcenia, ale może ktoś zapragnie podlaskiej kuchni :)

  • 2 kg ziemniaków surowych
  • 30 dkg boczku wędzonego lub surowego
  • 4 jajka
  • 3/4 szk. kaszy mannej
  • 0,5 kg ugotowanych i zmielonych ziemniaków
  • cebula
  • olej 100 g
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do wysmarowania blaszki
  • bułka tarta

Boczek pokroić w małą kosteczkę i podsmażyć na patelni, aż wytopią sie skwarki.

Obrać i umyć ziemniaki, utrzeć je na tarce (jak na placki ziemniaczane), zetrzeć do tego cebulę. Dodać jajka (całe), kaszę manną, podsmażony boczek wraz z tłuszczem, który sie wytopił oraz zmielone ugotowane ziemniaki i olej. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem.

Blaszkę prostokątną wysmarowac olejem i obsypać bułką tartą, wyłożyć babkę ziemniaczaną. Wierzch babki polać odrobiną oleju. Piec w temp. 200 stopni ok 1,20 h. Przed podaniem polać sosem grzybowym.

Taką ilość piec najlepiej w duzej blasze lub w prodiżu - wtedy będzie to baba:)

08:51, powiew_uczuc , obiadowe
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 07 stycznia 2008

Z pewnością nie jest to tak pyszny placek po zbojnicku, jakie serwują gaździny w czasie ferii, ale namiastka na nizinie, tez moze być:)

Gulasz:

  • pół kilograma wołowiny
  • spora cebula
  • kilka pieczarek
  • mąka
  • sól, pieprz
  • liść laurowy

Na placki ziemniaczne tradycyjnie:

  • ziemniaki 10 -15 sztuk startych
  • jajo
  • mąką zwykła 2 łyżki
  • mąka ziemniaczana 1 łyżka
  • przyprawy: sól, pieprz
  • tarta cebulka

Wołowinę w kostkę pokrojoną i cebulkę posdsmażamy na oleju, przkładamy do garnka, dodajemy przyprawy i zalewamy wodą, tak żeby przykryć mieso. Dusimy do miekkości. Pod koniec duszenia, dodajemy podsamzone plasterki pieczarek. Gulasz zagęszczamy delikatnie mąką, tak by był wystarczająco gęsty, by nie społywał z placków. Możemy doprawić ostra papryką lub inną ulubiona przyprawą.

Starte ziemniaki, odlewamy nadmiar wody, mieszamy z jajkiem i mąką oraz starta cebulą. Soprawiamy. Smazymy na oleju dosyć spore placki, jako porcja.

Na każdy placek nakłaamy sporą porcję gulaszu- jesli uda ci się zlozyć go na pół, to świetnie:) Jeśli nie, to też dobrze. Podajemy z surókami np z pora lub z kiszonymi ogorkami. 

Danie świetnie smakuje po kuligu :) 

13:25, powiew_uczuc , obiadowe
Link Dodaj komentarz »

Sos uniwersalny, pasuje do sałąatek i do pieczonego mięsa. U mnie zagościł na stałe. Szybki i smaczny :)


  • kefir lub jogurt ( ja preferuje kefir)

  • czosnek: od 6 ząbków

  • ocet - 1 łyżeczka lub cytryna

  • ogórek surowy

  • jako na twardo

  • majonez od 2 do 4 łyżek

  • sól, pieprz

Do podstawy sosu (kefiru lub jogurtu) dodajemy zmiażdzony czosnek i dobrze mieszamy. Drobno posiekane jajko, sól, pieprz do smaku. Dokładnie wymieszaj. Do smaku dodajemy sok z cytryny lub lyzeczkę octu..następnie dodajemy majonez. tutaj proporcja jest dowolna, wg gustu..ale bez przesady. Ogórek zielony drobniutko posiekany dodajemy na 15 minut przed podaniem, by sos nie podszedł wodą. Jesli mamy sezonową zieleninkę dobrze jest dodać drobniutki koperek. Odstawiamy do lodówki na 40 min.

Im gęsciejszy tym lepszy.

Smacznego!

sobota, 05 stycznia 2008

Ale nie taką kupioną w sklepie, o konsystencji dżemu. Taką, którą samemu się robi. Pychota!

Ostatnio spróbowałam też aronii, która jest doskonalsza od borówki. Do tego same naturalne witaminy..

Może, ktoś pokusi się o zostawienie przepisu na ewentualne takie naturalne smakołyki? Na żurawinę i aronię przepis zamieszczę niebawem (mniam, mniam)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26
Kontakt:

    tarocistkadorota@gmail.com